Czy Remigiusz Mróz ciągle szokuje?

Dziesiąty tom każdej serii jest szczególnym momentem. Przy jego premierze możemy powiedzieć, że dana seria jest obszerna, a każdy czytelnik, który dotrwał do niego może czuć przywiązanie do głównych bohaterów. W wielu przypadkach jest to moment refleksji nad dotychczasowymi losami bohaterów i zmianami, jakie zaszły w ich życiu. To także odpowiedni czas na ocenę tego, jak seria zmieniała się przez lata. Niedawno byliśmy świadkami premiery dziesiątego tomu serii o Joannie Chyłce – Wyroku. Wyrok jest kontynuacja losów Chyłki i Oryńskiego. Bez wątpienia w ich życiach zaszły znaczące zmiany, które zostały różnie odebrane przez czytelników. Bez wątpienia też wiele osób mogło uznać, że seria miała lepsze i gorsze momenty. Do których należy wyrok?

Niebanalna fabuła?

Jak zawsze chce powiedzieć się, że Remigiusz Mróz w swojej książce prezentuje nam niebanalną fabułę, pełną zwrotów akcji. Problem polega na tym, że autor przyzwyczaił nas już do takiego sposobu prowadzenia narracji. Bez lektury książki czytelnik może powiedzieć, że na Oryńskiego i Chyłkę spadnie ciężka sprawa, której nie koniecznie będą chcieli się podjąć. Z pewnością pojawią się problemy z szefostwem prawników. W pewnym momencie książki dojdą problemy osobiste. Oczywiście w trakcie książki wyjdzie parę zwrotów akcji, które wydadzą się czytelnikowi istotne, ale w gruncie rzeczy będą miały zupełnie inne konsekwencje, niż się początkowo wydaje. I zakładając taki obrót sprawy, już po lekturze książki można powiedzieć że staje się dokładnie tak samo. W książce stary znajomy (chociaż to nie najlepsze określenie) Chyłki i Oryńskiego – Langer wplątuje ich w sprawę, której nie chcą się podjąć. Dodatkowo, sprawa jest z góry przegrana, co demotywuje rozpoczynającego samodzielną karierę Oryńskiego. Czego można spodziewać się, sprawa jest bardziej zagmatwana, a jej przebieg będzie miał wpływ także na prywatne życie prawników. Fabuła jak zawsze jest przemyślna i wciąga. Problem polega na tym, że nie odbiega za dużo od tego do czego Remigiusz Mróz nas przyzwyczaił. Przez to możemy być pewni, że wracając do książek z Chyłka dostaniemy dokładnie to, czego oczekiwaliśmy.

Zdecydowanie za szybka lektura

Cała twórczość Remigiusza Mroza ma pewną zaletę, która jednocześnie jest wadą. Książki te czyta się szalenie szybko. Jakkolwiek jest to bardzo dobra cecha twórczości autora, to jednak trzeba wskazać, że  czytelnik po grubej książce oczekuje raczej większej ilości spędzonego nad nią czasu. Niejedna osoba pewnie została bez lektury, kiedy wzięła książkę Mroza na wakacje. Koniec końców trzeba powiedzieć, że Wyrok, Joanna Chyłka, Tom 10 to kawał dobrej książki, która jednak niczym nowym nie zaskoczy czytelnika.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *